1 sierpnia przedstawiciele samorządu Miasta i Gminy Gąbin oraz delegacje organizacji pozarządowych i mieszkańcy oddali hołd walczącym w Powstaniu Warszawskim 1944 roku. Uroczystości upamiętniające miały miejsce przy Pomniku Nieznanego Żołnierza w Gąbinie.
W uroczystościach wzięli udział m.in. burmistrz Krzysztof Jadczak, przewodniczący Rady Edward Wilgocki, Wicestarosta Waldemar Zawadzki oraz przedstawiciele lokalnych organizacji pozarządowych: Związek Piłsudczyków oddział Gąbin , Ochotnicza Straż Pożarna w Gąbinie oraz harcerze. Członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Gąbińskiej zapalili znicze na grobach powstańców, spoczywających na nekropolii w Gąbinie.
Złożenie kwiatów i zapalenie zniczy, były wymownym gestem, świadczącym nie tylko o pamięci, ale również hołdzie złożonemu walczącej stolicy. Warto pamiętać, iż przez powstanie warszawskie przeszły setki tysięcy osób, w tym także mieszkańcy Gąbina i okolic. Burmistrz Krzysztof Jadczak, składając kwiaty pod pomnikiem, przywołał bogatą historię naszego regionu oraz patriotyczną postawę lokalnej społeczności. Ziemie gąbińska, czermińska, dobrzykowska, wielokrotnie były świadkami zrywów niepodległościowych, walk z wrogiem oraz wspierały naród w chwilach zagrożenia. To młodzież najsprawniej i z największym entuzjazmem stawała do walki o czym w tegorocznym przemówieniu mówił burmistrz. Nie inaczej było podczas powstania warszawskiego. Młode pokolenie Polaków, wspierało Armię Krajową i było z nią do ostatnich chwil powstania. Młodzi, zwłaszcza harcerze pełnili role łączników, nosili amunicję, opatrywali rannych i prowadzili zwiad w trudnym terenie miejskim.
Mieszkaniec Gąbina Zbigniew Wolański ps. „Wilczek”, był jednym z młodszych uczestników powstania. Mając zaledwie 14 lat, pełnił ważną funkcję łącznika Armii Krajowej w IV Zgrupowaniu „Gurt”, I Obwodzie „Radwan”; walczył na Śródmieściu Północnym. Dwukrotnie ciężko ranny podczas działań powstańczych. Pierwszy raz podczas wydawania żywności dla ludności cywilnej w punkcie przy ul. Złotej 35 – zasypany po eksplozji moździerza, odniósł rany cięte głowy i lewej nogi. Drugi raz, przy niesieniu meldunku na ul. Śliskiej – zasypany przez wybuch bomby, odniósł obrażenia ogólne. Jego matka Helena również pełniła rolę łączniczki. Zbigniew Wolański mieszkał w Warszawie oraz w Gąbinie. Uczestniczył w naszych lokalnych obchodach rocznicowych 1 sierpnia w przeszłości. Zmarł 5 maja 2021 roku.
Wśród walczących byli także inni nasi mieszkańcy. Poniższa lista to tylko niektóre nazwiska. Uczestników powstania z naszego regionu było znacznie więcej:
- Maria Kamińska z d. Maciejko – sanitariuszka, ps. „Marysia”, lekarz stomatolog, wieloletni pracownik służby zdrowia w Gąbinie;
- Janina Maciejko z d. Orłowska ps. „Kwadrat” – zginęła w Powstaniu Warszawskim; Hanna Maciejko – zginęła w Powstaniu Warszawskim;
- Zofia Nawarra z d. Rycharska – łączniczka w powstaniu, ps. „Czarnulka”, wieloletni pracownik służby zdrowia w Gąbinie, felczer, analityk medyczny;
- Helena Orłowska – siódmy obwód „Obroża” Warszawskiego Okręgu AK Szlak Wilanów, Lasy Chojnowskie. W Powstaniu Warszawskim służyła w batalionie „Baszta”. Zajmowała się prowiantowaniem i opatrywaniem rannych. W czasie posługi sanitariuszki zaraziła się tężcem i zmarła w Gąbinie w grudniu 1944 r.;
- Marian Rucki – w Powstaniu Warszawskim walczył na Starym Mieście, został aresztowany przez Niemców a następnie wywieziony do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, w którym przebywał aż do jego wyzwolenia. Po wojnie przymusowo zesłany do pracy w kopalni w Dąbrowie Górniczej;
- Janina Arkuszewska z d. Wróblewska – w Powstaniu Warszawskim łączniczka i sanitariuszka w stopniu sierżanta. Przewieziona po zakończeniu powstania do obozu przejściowego w Pruszkowie, następnie wywieziona do Niemiec na roboty przymusowe. Po wojnie przez wiele lat była dyrektorką przedszkola w Gąbinie. Spoczywa na cmentarzu brudnowskim w Warszawie;
- Eustachiusz Adam Jankowski – syn Ludwika i Julii, walczył w Powstaniu Warszawskim na Żoliborzu. Zginął w walkach w wieku 18 lat;
- Kwieta Kurkowska- Bondarecka urodzona w Gąbinie, w powstaniu „Kwietka”. W konspiracji od 1939 r. do 1944r. Należała do „Kedywu” Okręgu Warszawskiego AK. Uczestniczyła w akcji „Wieniec” i w bitwie pod Pęcicami. Odznaczona Srebrnym Krzyżem z Mieczami. Po wojnie została w Warszawie, gdzie pracowała jako farmaceutka. Zmarła 1 stycznia 2020 roku.
Ponadto Społeczność Gąbina i okolic aktywnie angażowała się w działania konspiracyjne i wsparcie dla walczących. Działał lokalny ruch oporu — produkowano konserwy w Czermnie i przekazywano je jako paczki żywnościowe dla potrzebujących, w tym dla poszkodowanych powstańców. Struktury AK z terenu Gąbina i okolic próbowały, choć bezskutecznie iść na pomoc Warszawie (m.in. oddziały Dubielaka).
Do symboli powstania zalicza się także godzina 17:00 – godzina „W”. To właśnie wtedy według ustalonego planu, rozpoczęły się regularne walki o wyzwolenie Warszawy. Dla upamiętnienia tego wydarzenia, w całym kraju o godzinie 17:00 zawyły syreny alarmowe.
Możemy dziś spierać się o ocenę powstania warszawskiego. Nie jest jednak naszą rolą oceniać przeszłe wydarzenia. Zostawmy to historykom. Jak napisał jednak Stanisław Cat-Mackiewicz Powstanie warszawskie było najbardziej bohaterskim epizodem tej wojny. Zdarzało się w historii, że lud wielkiego miasta wyrywał broń z rąk okupanta i wzniecał rozruch, trwający trzy dni, czy tydzień. Ale tutaj z podziemi wyszło wojsko, chwyciło niemieckich żołnierzy za ręce i potem przez 63 dni toczyło wspaniałą wojnę, zdobywając oręż na nieprzyjacielu. Niemcy musieli skierować przeciwko powstaniu, poza wojskami pomocniczymi, aż pięć swoich dywizji. Walka pięciu dywizji ze spiskiem konspiracyjnym, przez przeszło dwa miesiące, była dotychczas nieznana historii wojen.
Opracowanie: W. Olszewski
Fot. A. Świerzyński
=====
Źródło: Materiał tekstowy i zdjęcia Urzędu
Informacja powstała zgodnie z ustawą z dnia 11 sierpnia 2021 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego.









